Koniec!

   No, to po wszystkim. Ostatnia runda Wesołych Biegów Górskich (w wersji zimowej'2015) już za nami. Pogoda nas dziś nie rozpieszczała - ale i tak znowu na starcie było ponad 120 osób, znowu walka na trasie zacięta - a wyniki, mimo dość ciężkiego podłoża, imponujące.

  Ale chcemy zacząć od czegoś innego; mianowicie powiedzieć, że było nam bardzo miło gościć Was w staromiłośniańskich lasach przez te pięć sobót. Nieśmiało liczyliśmy, że może uda się w którymś biegu zgromadzić na starcie sto osób. Tymczasem "setka" pękała regularnie, w sumie zaś przez WBG przewinęło się prawie 400 biegaczek i biegaczy! Dziękujemy za ten zapał do biegania; mamy nadzieję, że uda nam się Was jeszcze skusić do startu w naszych następnych imprezach.

  Czy takowe będą (to znaczy - będą na pewno, pytanie, czy także biegi) - to już osobny temat. Życie zaskakuje - zupełnie jak dzisiaj, kiedy na starcie pojawiła się nieco znienacka grupa młodych zawodników płci obojga i pokręciła na trasach 2 i 6 km takie czasy, że aż strach. Na 10 km wygrał znowu (nudy...) Kamil Artyszuk, pieczętując zwycięstwo w generalce Panów. U Pań Iwona Rek ostatnim rzutem taśmy, jak mawiają klasycy komentarza sportowego, wyprzedziła Aleksandrę Pucek-Mioduszewską i też stanęła na najwyższym stopniu podium.

 Klasyfikację generalną na 6 km u Pań wygrała Kasia Witek, u Panów - Tomasz Lipiec. Wreszcie - 2 km, czyli wygrane Moniki Ficoń i Radosława Kolibabskiego. Całość do obejrzenia w zakładce ranking, gdzie można sobie oberzeć wyniki poszczególnych biegów i generalkę.

(kolega w pistacjowej kurtce nie był wynajęty, on tak naprawdę)

  A co jeszcze można obejrzeć? Ano, fajowskie zdjęcia z dzisiejszego biegu. Jak zwykle ostatnio, bardzo obfity fotoreportaż moża znaleźć na stronie przetartyszlak.pl. Tamże również podejrzanie sympatyczna dla nas relacja z biegu, pióra Agnieszki Sakowskiej. I sugestia dla zainteresowanych nabyciem pamiątkowych zdjęć, którą wrzucam poniżej bez cenzury:

Tak jak poprzednio jeżeli któryś z uczestników biegu zechciałby otrzymać swoje zdjęcia w wysokiej rozdzielczości, proszę o przesłanie numerów umieszczonych pod wybranym obrazem.
Na pewno je wtedy wyślemy.
Najlepiej, jeśli te osoby napiszą do mnie na profilu FB:
https://www.facebook.com/ineslifestyle

 

Zatem - kto pragnie pamiątki, to już wie, gdzie uderzać. Tak przy okazji - powyższe zdjęcie też zawinęliśmy z tej strony.

To jeszcze raz - dziękujemy - i do zobaczenia!

 

Komentarze

WBG

Obrazek użytkownika radek_kali

Podziękowania dla organizatorów za bardzo fajne i dobrze zorganizowane "komitywne" bieganie :) Bardzo się cieszę, że mogłem wziąć udział i rywalizować na trasie biegu - dla początkującego podbiegi są mordercze :D

Pozdrawiam,
Radosław

Bardzo dziękuję za

Bardzo dziękuję za zorganizowanie tak przemiłej imprezy.

Chciałbym także spytać, czy jest możliwość jaaś możliwość odbioru medalu za udział w cyklu. Niestety w dniu finału miałem inny start.

Pozdrawiam,

Marek