Rekordów moc. I aktualne klasyfikacje...

  Żeby wygrać, trzeba było biegać szybko; tu nic się nie zmieniło. Ale kryterium szybkości, za sprawą warunków, ulego zmianie; na dystansie 10 km pękła granica 40 minut - i to dość spektakularnie, bowiem Kamil Artyszuk machnął pięć okrążeń wydmy w Starej Miłośnie w 38 minut i 39 sekund! Na 6 km Tomek LIpiec też wykręcił czas niezgorszy - 24:26...

   Było szybko, więc czasy uzyskane w dzisiejszym biegu mogły znacząco wpłynąć na układ klasyfikacji generalnej - w której, dla przypomnienia, liczą się trzy biegi.

  Zachęcamy do oglądania wyników w zakładce z wynikami; no i odliczamy czas do następnej rundy. To już tylko niespełna dwa tygodnie...